Dlaczego wokulski wyjechał do paryża

izabela w rozmowie ze Starskim nazwała go plenipotentem . Wyjazd Wokulskiego do Paryża jest ucieczką przed urokiem Izabeli Łęckiej, Zdał sobie sprawe z powierzchownośći wybranki, jej egoizmu i pychy toteż próbował się z niej wyleczyć. … Wokulski wykupił kamienicę Łęckich, podstawiając za kupca Szlangbauma.
Wyświetl całą odpowiedź…

Wyjazd Wokulskiego do Paryża jest ucieczką przed urokiem Izabeli Łęckiej, Zdał sobie sprawe z powierzchownośći wybranki, jej egoizmu i pychy toteż próbował się z niej wyleczyć. … Wokulski spędza wakacje w Zasławku, ponieważ został tam zaproszony przez Zasławską, następnie dowiedział się, że ma tam być również Izabela.

Wokulski wyjechał do Paryża w interesach. Ale również na złość Izabeli. Na miejscu spotkał się z Suzinem, który potrzebował go. Nie znał bowiem żadnych obcych języków i uważał że Wokulski lepiej od niego ocenia ludzi.

Wokulski wyjechał do Paryża w interesach. Ale również na złość Izabeli. Na miejscu spotkał się z Suzinem, który potrzebował go. Nie znał bowiem żadnych obcych języków i uważał że Wokulski lepiej od niego ocenia ludzi.

W efekcie nieszczęśliwej miłości wyjechał do Paryża, gdzie spotkał profesora Geista, nie mogąc jednak uleczyć się z uczucia – wrócił do Warszawy i ponownie oczarowywał Izabelę. Z jej powodu próbował nawet popełnić samobójstwo i wpadł w stan apatii.

Wokulski wyjechał do Bułgarii, ponieważ chciał zdobyć tam majątek, dzięki któremu mógłby zbliżyć się do kochanej skrycie Izabeli Łęckiej. Wojna z Turcją, jaką prowadziła tam Rosja, była wyjątkową okazją, a jego znajomości pozwoliły mu zrealizować ten plan.

Ostatecznie pojedynek wygrywa Wokulski, strzelając w pistolet barona i wybijając mu ząb. Po pojedynku obaj szczerze ze sobą rozmawiają: Stanisław wyjaśnia Krzeszowskiemu, że wyzwał go na pojedynek, ponieważ obraził Izabelę. Mężczyźni nie gniewają się na siebie, są wobec siebie uprzejmi i przepraszają się wzajemnie.

Stało się to na wyścigach konnych, gdy klacz Wokulskiego, kupiona wcześniej od barona Krzeszowskiego, wygrała wyścig.

Co robił Wokulski w Paryżu? Pił, bardzo dużo pił: szampana z Suzinem, mazagran i koniak. Koniak pił Wokulski litrami, kiedy tylko napadały na niego wspomnienia: Warszawy i kobiety, na widok której baraniał, stawał się kastratem, impotentem, durniem albo prowokatorem. Po tej kobiecie odbywał Wokulski w Paryżu żałobę.

Dodaj komentarz